Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 791 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Shopping spree

niedziela, 27 września 2009 10:51
 Szał zakupów dotyka wszystkich.



A diabeł zawsze tkwił w detalach.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Kolorowa Ulica Sezamkowa

sobota, 12 września 2009 9:08
 Ze względu na szare dni, które nastały od dzisiaj, oraz moja klasyczna elegancja w ostatnich notkach postanowiłam dodać coś kolorowego. U nas styl nie ogranicza się do ciuchów - liczy się cały image :) Jeszcze powspominam wakacje trochę na Wasze nieszczęście :PP
To zdjęcie dedykuję wszystkim tęczowym ludziom. Rozbijmy szarość barwą włosów!
 



 Już za niedługo, ciut ciut troszkę czasu i zobaczymy w co sie ubiera Krosno jesienią. Ich kolorowe włosy na pewno będą się wyróżniać pod czapkami i kapturami. A w następnej notce... nieee. Nie zdradzę tego.

 Spokojnie czekajcie na zdjęcia - wracając do szkoły nie spodziewaliśmy się problemów z brakiem snu i ilością nauki :)
 A i może Was zaciekawić nowa "mała czarna" na ten sezon. Polecam gorąco kolekcję L'wren Scott.
 Do zobaczenia na ulicy.
Merry



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Powiedz mi, że pieniądze nie dają mi zakupów.

niedziela, 06 września 2009 14:28
 Zero opalenizny, nic a nic w moim wykonaniu. Za to zmieniłam oczy. O tak, tak. Kompletnie inny punkt widzenia. A! Mam dla Was dwie niespodzianki!
 
 number one
Konkurs się skończył, teraz musimy rozstrzygnąć kto wygrał. Zdecydowaliśmy, że tylko zdjęcia zwyciezcy/zwyciężczyni pojawią się na blogu. Ale wszystkim, wszystkim dziękujemy za zdjęcia, a ponadto, że nie opuszczaliście nas w czasie wakacji na krok :) Także przepraszamy, że czasami nie mogliście dodać wpisu do księgi gości - nie zależy to od nas, tylko od bloog.pl. Nie możemy nic na to poradzić. Postaramy się jednak z tym wszystkim zrobić porządek! :)

number two
Ludziska, ludziska szczeny Wam opadną aż na podłogę! Normalnie, aż ja się uśmiecham :D
MOŻECIE KOMENTOWAĆ NASZE POSTY!!
ah! Co Wy na to?
Tutaj jeszcze chowamy dla Was kilka zastrzeżeń.
Proszę pamiętać, że nie tolerujemy wulgaryzmów.
Obraźliwych uwag na temat osób na zdjęciach.
W nas możecie rzucać sobie mięsem do woli :)
Naprawdę, naprawdę.

Komentarze obraźliwe będą usuwane, a jeśli ktoś kompletnie przesadzi możemy go nawet zbanować.
Więc proszę o tolerancję.

Uczulam nadal na sprawę komentarzy. Zapominacie o tym, jakie my mami intencję. Nie pokazujemy Wam tego co możecie zobaczyć na pokazach - od tego są prekursorzy mody. To co Wam dajemy to coś bliższego Waszym sercom - styl wyznaczany przez ulicę. Nie obchodzi nas jaki trend tego roku przybył lub odpłynął. Jak chcecie możecie nam nawet przypomnieć. Więc słowa typu "jak on/ona wygląda!" czy "gdyby dobrał/a coś jeszcze to może by to lepiej wyglądało" sądzę, że nie są tak bardzo potrzebne. My strzelamy z zaskoczenia - nigdy nie umawiamy się na sesje :) Skoro to sobie wytłumaczyliśmy, zabieram się za swoje zdjęcia.
 
Oto moje wakacje. Pełne żaru, śmiechu i ciuchów. Więcej wydałam na ubrania niż mogłam sobie wyobrazić.

To zdjęcie zostało wykonane we Wrocławiu - tak, wiem, daleko to od Krosna. Ale chyba poszerzam swój horyzont. Nie no. Na pewno to robię.
 
 


Godzina 12.00, słońce smaga mnie i mój aparat promieniami. Ciężkie warunki - czym prędzej uciekłam do cienia.
Te ciuchy pochodzą w połowie z second handów, w każdym razie wydają się pasować na gorący dzień. Trochę eleganckiej czerni, a tu szary - zawsze nowa czerń. Nieodłącznie okulary przeciwsłoneczne by nie oślepnąć.Bardzo poważnie. Bardzo szykownie. I idziemy na zakupy.

 Strasznie za Wami tęskniłam.
Merry

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Ale my nadal mamy maj!

środa, 03 czerwca 2009 20:46
Krosno ogarnęła deszczowa gorączka. Młodzi ludzie padają jak muchy ze stresu. A czym spowodowany? No szkołą! Pytam się mamy, co się dzieję, czemu tak jest. Że można umrzeć.

Zawsze tak było, w moich czasach też dzieciaki umierały ze stresu o oceny.

Nie wiedziałam tylko, że może to być to aż męczące. Sądziłam, że się przyzwyczaję jak do wiązania sznurówek. Okazało się, że to wiązanie ma niezliczoną ilość supłów. Porzucić buta czy się dalej z nim męczyć?
 


Mi się marzy taki kapelusz. I jeszcze chustka bardzo długa (ten mój obrus z ławy), plastikowe okulary i pan zwany Krokodylem Dundee bo mnie zawsze Paul Hogan nakręcał pozytywnie. Miał w sobie buszmena.



Dzień dobry, Ewo bo ja tu zdjęcie chciałam sobie zrobić. Znaczy Tobie. A tu się okazuję, że ona w torbie chowa gada, za którego bym dała się pokrajać! Zmiejszyłam się objętościowo duchem, schowałam nieco w jelicie porównując wzrokiem moją marną cyfróweczkę, a to co studentka fotografii kryła w ciemnych zakamarkach. Kiedyś też taki zdobędę!



Od Basi proszę brać grzecznie ulotki i dziękować z uśmiechem :) Tylko nie wpadajcie na pomysł robienia jej zdjęć, bo ja jestem upoważniona tylko do tego zadania!

Młodzieży, chill out na koniec roku. Jeszcze dwa dni i nasze piersi odetchną prawdziwie wolnym powietrzem. Tylko teraz puls tak szybko wybija rytm, za niedłudo odejdzie to w zapomnienie.

Merry

 

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Ludzka natura

piątek, 29 maja 2009 21:46
Może to ten deszczowy dzień przywiódł mnie wieczorem do Krosna. Pewnie to właśnie ten element całej układanki.
 Odczułam potrzebę zmiany koloru. Wzbogacenia go o żywość, zamiast szarości i lekkiego brudu. Tego właśnie chciałam. I to zdobyłam.
 Wypełnia mnie pewna radość, kiedy moje trampki cicho plaskają po kałużach. Co się dzieje? Świat stanął na głowie? Chociaż on to zawsze robił, a ja żeby za nim nadążyć, także powtarzałam jego ruchy. Czasem lepiej iść z duchem czasu niż zatrzymywać się przy tym co i tak już nie znajdzie wartości. Przemijalność Naborowskiego jest idealnym odzwierciedleniem mojej tezy. Nie istnieje teraźniejszość.



 Mówcie co chcecie. Mnie to obudziło. W tak idealnie nastrojony dzień potrzeba pobudki do nieładu. Do trampek i głośnej muzyki. Bycia wiecznie młodym. Gdzie styl nie oznacza tylko ciuchy. On oznacza Ciebie. Twoją perspektywę na świat, Twoje włosy, Twoje myśli... Czemu chcemy widzieć tylko wierzchnię? Bawić się w małych bogów? Przecież nuda to najlepszy produkt egzystencji.



Kamila i Ania. Zapięte na ostatnią kokardę. Wypuszczone prosto na mokry deszcz. Chciałabym pożyczyć Wam moje oczy, żebyście mogli popatrzeć na świat z mojego puntku widzenia.

 Przekraczając kwiaciarnię moją ulubioną w Elijocie naszym drogim, gdzie w Croppie to nawet ja tracę głowę, usłyszałam piosenkę. Piosenka prosta, jakaś taka lowelaśna. Ale czy ten pan i ta pani mogą być w sobie zakochani?
 Jako, że rady ja dostaję - też dam swoją. Może miłość to najbardziej oklepany temat na całym świecie. Kojarzona z typami spod ciemnej gwiazdy, słodko tęczowymi lizakami, ble ble fu fu. A ja ją kojarzę z wydawaniem reszty ze sklepu z nadmiarem, dodając jeszcze toster i czajnik elektryczny. A w przejawie mocnej czułości telewizor.
 Jakby dawanie z siebie wszystkiego coś kosztowało.
 
Merry

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  57 278  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

O moim bloogu

nie tylko my robimy Wam zdjęcia, możecie je także do nas przesyłać, kontaktujcie się z nami na blogu :)

O nas

W zasadzie Marysia i Kamil i na tym można by było zakończyć całą farsę z rubryką "o mnie"
Marysia + Kamil = Katastrofa ! - zdecydowanie.
Chodzimy po mieście , pstrykamy fotki.
Dziwimy się także, że nasza zabawa przerodziła się w coś poważniejszego - myślimy , że ten blog staje się pomału naszą życiową pasją.
W przyszłości planujemy wędrować po kraju w poszukiwaniu perełek.
Masz pytania? Pisz , z chęcią na nie odpowiemy.

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl